Ostatnio aktualizowane: 05.08.21

 

Samochody elektryczne z roku na rok podbijają rynek motoryzacji na całym świecie. Coraz więcej producentów projektuje pojazdy zasilane jedynie energią elektryczną, stawiając przy tym na ekologię. W wielu miastach pojawiają się specjalne stacje ładowania umożliwiające podłączenie auta do zasilania, które po naładowaniu akumulatora może przejechać kolejne setki kilometrów bez ryzyka emisji szkodliwych spalin. Nic więc dziwnego, że coraz więcej krajów stara się pokazać światu nowoczesną koncepcję elektrycznego samochodu. 

 

Produkcja aut elektrycznych na świecie rośnie z roku na rok. Znane marki takie jak VW, Audi, Nissan, Renault, BMW, Kia, Hyundai czy Mercedes coraz chętniej produkują pojazdy zasilane energią elektryczną, które nie produkują do atmosfery szkodliwych spalin. Nic więc dziwnego, że każdego roku producenci aut sprzedają więcej aut elektrycznych lub zelektryfikowanych – hybryd plug-in. W 2018 roku liderem sprzedaży na świecie była doskonale znana wszystkim Tesla, która osiągnęła wynik 245 240 egzemplarzy. Drugie miejsce zajęła chińska firma BYD sprzedając 229 338 egzemplarzy. Trzecie miejsce należy do grupy Renault-Nissan z wynikiem 192 711 egzemplarzy, a tuż za podium znalazł się BAIC z 165 369 sprzedanymi modelami. Porównując ogólne dane w liczbie aut elektrycznych oraz hybryd plug-in poruszających się po drogach na całym świecie można stwierdzić, że wiele osób przekonuje się do ekologicznych pojazdów, które nie potrzebują wizyt na stacji paliw. W 2019 roku ogólna liczba aut z elektrycznym napędem jeżdżących po drogach wyniosła 7 992 535 sztuk. W 2018 roku liczba ta była mniejsza o prawie 2,3 miliona. Analizując rynek sprzedaży pojazdów elektrycznych, można zauważyć, że w 2019 roku najwięcej aut sprzedało się w Chinach – 3 810 000 sztuk. Na drugim miejscu jest USA – 1 452 900, na trzecim Norwegia 321 248, a na czwartym Niemcy – 300 633 egzemplarzy. Polska znalazła się dopiero na 21 pozycji z wynikiem 8637 sztuk. Nic więc dziwnego, że władze kraju starają się zachęcić obywateli do poruszania się ekologicznymi środkami transportu i tworzą coraz to nowe „zielone” strefy, umożliwiając poruszanie się po nich wyłącznie elektrykami.  

Rozwój polskiej motoryzacji 

Początki rozwoju polskiej motoryzacji sięgają XIX wieku, kiedy to założono jedną z pierwszych fabryk produkujących traktory Ursus. W okresie II Rzeczpospolitej znanymi producentami pojazdów były Centralne Warsztaty Samochodowe oraz Lilpop, Rau i Loewenstein produkujące na licencji General Motors. Po II wojnie światowej cały przemysł motoryzacyjny w kraju upadł ze względu na liczne zniszczenia oraz grabieże. W okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej powrócono do legendarnej marki Ursus i rozpoczęto budowę nowych zakładów m.in. Fabryki Samochodów Osobowych na warszawskim Żeraniu, Fabryki Samochodów Ciężarowych w Lublinie, Fabryki Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej i Tychach, Zakładu Samochodów Dostawczych w Nysie, Jelczańskich Zakładów Samochodowych, Autosanu czy Fabryki Samochodów Ciężarowych Star w Starachowicach. W latach 1957 – 1960 zakłady WSK Mielec i Rzeszów rozpoczęły produkcję niewielkiego samochodu osobowego Mikrus MR-300, a następnie zajęły się produkcją pojazdów zasilanych silnikami elektrycznymi – Melex. Nic więc dziwnego, że w roku 1980 liczba wyprodukowanych pojazdów w Polsce wynosiła prawie 418 000 egzemplarzy, co pozwoliło utrzymać się na 13 miejscu wśród producentów na całym świecie. Wśród najbardziej znanych samochodów produkowanych w czasach PRL są pojazdy takie jak: Warszawa M20, Syrena, Polski Fiat 125p, Polski Fiat 126p, a także Polonez. Pomimo sukcesów w polskiej motoryzacji po zmianie ustroju rozpoczął się proces prywatyzacji zakładów specjalizujących się produkcją samochodów. Przykładem zmian, jakie zaszły są prywatyzacja zakładów FSM na Fiat Auto Poland S.A., FSR na Volkswagen Poznań oraz FSO na Daewoo-FSO. Obecnie większość sektora motoryzacji jest w posiadaniu zagranicznych spółek i przedsiębiorstw, czego przykładem są wciąż trwające produkcje samochodów osobowych takich jak: Opel, Volkswagen czy Fiat. 

 

Polski samochód elektryczny z Mielca 

Mielecka fabryka specjalizująca się produkcją samochodów napędzanych silnikiem elektrycznym została założona w 1971 roku. Od początku zakład zajmuje się projektowaniem i budową pojazdów przeznaczonych do przewozu ludzi oraz załadunku. Firma produkuje wózki elektryczne mające homologację lub występujące w wersji bez homologacji od wielu lat, co można zauważyć, poruszając się po ulicach lub korzystając ze sprzętu dostępnego np. na polach golfowych. W ofercie producenta znajdują się obecnie nowoczesne modele pasażerskie, bagażowe oraz w wersjach specjalnych. Pojazdy do transportu ludzi wyróżniają się atrakcyjną stylistyką nawiązującą do pierwszych modeli produkowanych w mieleckim zakładzie. Wersje pasażerskie wyróżniają się wysokim komfortem za sprawą wielowahaczowego zawieszenia tłumiącego nierówności na drodze. Każdy model przeznaczony do przewozu ludzi jest seryjnie wyposażony w szklaną szybę oraz daszek chroniący przed deszczem i promieniami słonecznymi. W przypadku pojazdów przeznaczonych do przewozu ładunku dostępne są modele rozwijające prędkość maksymalną do 43 km/h oraz mające ładowność do 620 kg. W ofercie mieleckiego zakładu dostępne są także wersje specjalne takie jak wózki golfowe oraz miniwywrotki. 

Mało osób ma świadomość tego, że w Mielcu oprócz Melexa wyprodukowany został pierwszy polski samochód elektryczny ELV 001. Model zaprezentowano w 2016 roku, a jego budowa była dofinansowana z unijnego Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka w ramach projektu „Budowa rynku pojazdów elektrycznych, infrastruktury ich ładowania – podstawą bezpieczeństwa energetycznego”. Budowa samochodu zajęła 20 miesięcy, a koszt powstania prototypu zamknięto w kwocie 8,37 mln złotych. Podczas realizacji projektu wykorzystano 90% części pochodzących od krajowych dostawców, co sprawia, że jest to polskie auto elektryczne. Samochód ma ładowność wynoszącą do 550 kg oraz pojemność bagażnika 310 litrów. Masa własna wraz z bateriami litowo-polimerowymi wynosi 1300 kg, a wymiary 3890 mm x 1770 mm x 1550 mm. Auto jest wyposażone w napęd elektryczny przenoszony na przednie koła pochodzący z dwóch silników o łącznej mocy 25 kW. Kierowca ma do dyspozycji trzy tryby jazdy: Ekonomiczny, miejski oraz sportowy, a także elektroniczne sterowanie biegami wraz z wszelkimi udogodnieniami w postaci kamer i monitorów LCD wokół pojazdu.  

 

Polski samochód elektryczny – Izera 

Marka Izera należy do jednej z polskich spółek ElectroMobility Poland założonej w 2016 roku. Celem przedsiębiorstwa jest rozwój elektromobilności przez łatwy dostęp do samochodów zasilanych silnikami elektrycznymi, które będą odpowiednie dla całej rodziny. Firma powstała z inicjatywy PGE, Tauron, Energa oraz Enea, czyli spółek z branży energetycznej działających na terenie kraju będących jednocześnie udziałowcami w ElectroMobility Poland. Od 2017 roku przedsiębiorstwo rozpoczęło pracę nad przygotowaniem prototypu auta elektrycznego produkowanego w Polsce. Izera to samochód zasilany silnikiem elektrycznym, pojazd został oficjalnie zaprezentowany 28 lipca 2020 roku. W trakcie premiery pokazano nie tylko dwa prototypy, ale także przedstawiono nazwę oraz logo firmowe. Nazwa nowej marki pochodzi od rzeki płynącej w południowo-zachodniej Polsce, a hasło marki brzmi „Milion powodów, żeby jechać dalej”. Samochody marki Izera powstają przy współpracy EDAG Engineering wraz z włoskim studiem Torino Design. Jednym z głównych konsultantów w sprawie projektu jest Tadeusz Jelec współpracujący przez wiele lat z Jaguarem. Polskie auta elektryczne Izera to na ten moment dwa zaprezentowane modele – T100 oraz Z100. Auto z literą T to kompaktowy hatchback przeznaczony do poruszania się po mieście, a model Z to bazujący na mniejszym pojeździe pojemny SUV. Oba modele otrzymały bogate wyposażenie w postaci systemów bezpieczeństwa ESC, FCW, BSW czy TSR, a także indukcyjną ładowarkę, podgrzewanie kierownicy oraz automatyczną klimatyzację. 

Polski samochód elektryczny – Ursus

Ursus Elvi to prototyp pierwszego elektrycznego samochodu dostawczego produkowanego w Polsce. Firma zajmująca się produkcją pojazdu ma swoją siedzibę w Lublinie, gdzie powstają maszyny rolnicze, ciągniki, autobusy, trolejbusy, a także auta elektryczne zasilane energią elektryczną. Ursus Elvi wyróżnia się możliwością zmiany tyłu pojazdu w chłodnię, kontener, plandekę lub otwartą skrzynię. Model jest wyposażony w nowoczesny system szybkiego ładowania baterii w czasie 15 minut. Na jednym ładowaniu auto może przejechać odległość do 150 km. Według założeń Ursus Elvi jest w stanie przewozić ładunek o masie do 1500 kg. Produkcja samochodów miała rozpocząć się w 2018 roku, jednak z powodu utraty rządowego dofinansowania prace nad pojazdem zostały wstrzymane. 

 

Polski samochód elektryczny – Triggo

Mikrosamochód elektryczny Triggo to pojazd zaprezentowany na I Targach Elektromobilności w Łodzi w 2016 roku. Pomysłodawcą samochodu jest przedsiębiorca i motocyklista Rafał Budweil, który tworząc swój projekt, zainspirował się problemami z komfortowym przemieszczaniem po ciasnych ulicach wielkich i zatłoczonych miast. Mikrosamochód jest wyposażony w 2 silniki elektryczne o łącznej mocy 15 kW oraz baterie o pojemności 10 kWh. Dwumiejscowy elektryk ma masę własną wynoszącą 450 kg, długość 2600 mm, szerokość 860 mm w trybie manewrowym oraz 1500 mm w trybie drogowym, a także wysokość 1680 mm. Sterowanie Triggo odbywa się wolantem, który ma ułatwić manewrowanie między przeszkodami. Fotel pasażera znajduje się bezpośrednio za fotelem kierowcy, a szerokość w przestrzeni pasażerskiej jest porównywalna z innymi pojazdami osobowymi.  

Polski samochód elektryczny – Syrena

Polska motoryzacja z okresów PRL niewątpliwie kojarzy się z samochodem marki Syrena. Okazuje się, że kontynuatorem myśli żerańskiej FSO stała się Fabryka Samochodów Osobowych „Syrena” w Kutnie, która rozpoczęła pracę nad projektem „Syrenka” już w 2012 roku. Pierwszy prototyp nowej Syreny został zaprezentowany w 2014 roku, jednak zmiany, jakie zaszły we współpracy AMZ-Kutno z Polfarmexem spowodowały, że powstał nowy projekt. Vosco S106 to pierwszy egzemplarz samochodu osobowego segmentu B, który w 2018 roku otrzymał homologację drogową. Model wyposażony w silnik benzynowy R4 o pojemności 1.4 i mocy 90 KM współpracujący z 5-biegową manualną przekładnią został umieszczony w 5-drzwiowym nadwoziu typu hatchback. Właściciele samochodu z silnikiem benzynowym musieli zastanawiać się jaki akumulator do samochodu osobowego wybrać, co w przypadku aut elektrycznych nie jest problemem. Nic dziwnego, że po sukcesie spalinowego Vosco S106 powstał prototyp zasilany energią elektryczną korzystający z akumulatora o pojemności 31,5 kWh. Pojazd FSO Syrena Vosco S106EV może przejechać do 210 km na jednym ładowaniu. 

 

 

Dodaj komentarz

0 KOMENTARZ